Gdynia pełna jest
tajemnic…
Jedną z nich jest Góra św. Mikołaja, zwana też Świętą Górą, wznosząca
się nad ulicą Morską w Gdyni – Chyloni. W okresie pogańskim góra otoczona była
kultem, o czym świadczyć może odnaleziony tam grób z czasów kultury łużyckiej. Później,
w czasach chrześcijańskich, zasłynęła z objawień św. Mikołaja. W 1770 roku
pochodzący z zacnej kaszubskiej rodziny Kurów sołtys Gdyni wzniósł na Świętej
Górze kaplicę. Na ołtarzu umieszczono figurę św. Mikołaja. 6 grudnia odbywały
się koło niej odpusty. Legenda głosi, że rządzące tymi terenami w czasach
reformacji władze luterańskie nie sprzyjały katolickim pielgrzymkom. Choć
wielokrotnie próbowały ukryć świętą figurę, ta wciąż wracała na swoje miejsce
na ołtarzu w kapliczce. Działo się tak nawet wtedy, gdy świętemu Mikołajowi
odcięto nogi. Góra św. Mikołaja zasłynęła także z cudów i uzdrawiającego
źródełka, szczególnie skutecznego w przypadku ślepoty. Ma też unosić się nad
nią dobroczynne pole energetyczne. Opiekę nad tym łaskami słynącym źródłem
sprawował pewien pustelnik. Jednakże, mimo ostrzeżeń opiekuna źródła, jeden z
tutejszych chłopów postanowił użyć wody do leczenia chorego bydła. Wtedy to
woda straciła swe cudowne właściwości. W 1887 roku w Chyloni stanął kościół pod
wezwaniem św. Mikołaja. Rozbudowano go w latach 80 XX wieku. To właśnie w tej
świątyni znajdować się ma niezwykła figura świętego.
Święta Góra nosi w sobie
jeszcze inną tajemnicę, o czym następnym razem…
Zapraszamy na wędrówkę po
tajemniczych, cudownych miejscach Gdyni i okolic…


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz